ŁEJERY

               

Jurka droga do teatru

Wróć  • Teatr z kapelusza  • Makusyny  • Timur i drużyna  • Hamerstwo

Strona autorska

Wróć

Historia

Zobacz spis rozdziałów


             
 

 

„Miss Krowa Przyborowa” i „Makusyny”

 

Podwórkowe przewodzenie grupie rówieśniczej, talenty artystyczne, doświadczenia harcerskie, a przede wszystkim wyśmienita szkoła, jaką było liceum pedagogiczne, to posag, z którym wkroczyłem do małej wiejskiej szkółki w Przyborowie nieopodal Nowej Soli na Ziemi Lubuskiej.

Harcerskie ogniska i kominki z pieśniami, skeczami, monologami, recytacjami, przyciągały coraz liczniejszą dziecięcą i dorosłą publiczność, przemieniając szkołę w wiejskie centrum kultury, w teatr. W maju frekwencja zaczęła spadać i „teatr” zaczął świecić pustkami. Okazało się, że przyszła pora wiosennych prac gospodarskich, czas pasania krów.

Pomyślałem wówczas, że skoro nie może góra do Mahometa, to Mahomet musi do góry i wymyśliłem pierwszy w swoim życiu happening pt.: „Miss krowa Przyborowa”. Z kilkorgiem dzieci, z harmoszką, transparentem i ogromnym wieńcem z koniczyny, ruszyliśmy polną drogą od pastwiska do pastwiska. Najczystsza i najsympatyczniejsza krowa pożarła koniczynowy wieniec zwycięstwa ku uciesze gawiedzi. Sołtys w wygłoszonym przemówieniu przyznał, że jak sięga pamięcią, nigdy nie widział tak zadbanych i pełnych wdzięku krów.


 

Pojawienie się „Makusynów” w starym zamczysku nie było przypadkowe. Zielona Góra stawała się dla nich za ciasna, Czarnuch szukał nowych wyzwań dla swoich nieprzeciętnych wychowanków. „Makusyny”, zainspirowane „Szatanem z siódmej klasy”, postanowiły przeżyć nową, kilkuletnią przygodę, w odbudowywanym przez siebie zamczysku. Malkontenci pukali się znacząco w głowę, wołając: „porywają się z motyką na słońce”. Gromada, „nie słuchając mądrych rad”*, robiła swoje.

Pchany ogromną ciekawością udałem się do HarcMISTRZA Czarnucha. Przyjął mnie z życzliwością i dołączył do gromady w charakterze czeladnika. To co tam widziałem, to był majstersztyk wychowania przez pracę i sztukę. Wszystko razem wkomponowane w przyrodę i fragmenty starego zamczyska. Tam, pod okiem mistrza, klarował się mój pomysł wychowawczej i artystycznej formuły dziecięcego teatru. Nie przypuszczałem wtedy, jak szybko i burzliwie potoczą się nasze losy.
A był rok 1968, smutny rok antysemickich nagonek. Zbigniew Czarnuch, mimo ogromnych zasług, został z hukiem wyrzucony z Zielonej Góry, ponieważ odważnie stanął po stronie Żydów. Przygarnął go profesor Heliodor Muszyński z Uniwersytetu w Poznaniu. Kilka miesięcy później i ja dołączam do ich zespołu. Podjąłem pracę w szkole bazowej słynnego poznańskiego eksperymentu pedagogicznego.

 
 
     


 ℵ Strona startowa  ℵ Aktualności  ℵ Historia  ℵ Łejerska pedagogika  ℵ Opowieści filmowe  ℵ Dorobek artystyczny  ℵ Spektakle w metodycznym sosie  ℵ Wzbogacacze  ℵ Patronka  ℵ Nasza oferta  ℵ Kontakt  ℵ Lato z Łejerami  ℵ Kronika


kontakt

artystyczny Jerzy Hamerski
www admin
szkoła Łejery
im.Emilii Waśniowskiej